środa, 18 października 2017. Imieniny Hanny, Klementyny, Łukasza

Pultovia - Żubry Białystok 74:98

Autor zdjęcia: Andrzej Łach

Podziel się:

Optymistyczna była czwarta kwarta. Jest w drużynie potencjał. Kilku zawodników, których warto ogrywać. Pultovia podjęła walkę z zespołem, który w zeszłym sezonie walczył o II liga, a w tym sezonie też jest faworytem III ligi.

Pultovia na własnym parkiecie przegrała z faworytem III Ligi - Żubry Białystok. Żubry pokazały, że są bardzo dobrym zespołem. W meczu trafili aż 16 razy za 3 punkty. Pierwsze 20 minut w wykonaniu naszego zespołu słabe. Zapowiadało się na bardzo wysoką wygarnę gości. Jednak Pultovia - walczyła.
Żubry były zdecydowanie lepszym zespołem pod każdym względem: dobra gra w obronie, skuteczność, szybkie tempo akcji, technika rzutu, taktyka, wyszkolenie indywidualne, kontrataki, gra na tablicach.
Pultovia tak na dobrą sprawę złapała dobry rytm gry, na 3-4 minuty przed końcem trzeciej kwarty. Czwartą kwartę natomiast wygrali. Prawdę powiedziawszy w zespole Żubrów w tym czasie na parkiecie grała druga piątka - młodzież.
Pojawiło się wtedy więcej przechwytów. Obrona gości już nie była tak dobra i skuteczna. Silniejsi fizycznie zawodnicy gospodarzy wykorzystali błędy w walce na tablicach Żubrów. Pultovia walczyła o każdy punkt.
Było kilka ciekawie zagranych akcji. Myślę, że Pultovi brakuje pewności siebie, co powoduje, że piłka "tańczy" na obręczy i nie wpada. Wiele niekiedy niefrasobliwości w wykańczaniu akcji - wymarzonych - sam na sam z koszem. Marcin Kozłowski, który zagrał dobrą czwartą kwartę, szkoda, że nie wykończył - prostymi metodami wielu kontr.
Optymistyczna była czwarta kwarta. Jest w drużynie potencjał. Kilku zawodników, których warto ogrywać i stawiać. Widać rosnącą formę: Roberta Rutkowskiego (kilka fajnych akcji), Bogumiła Bulwickiego (dobre wejście i skończone z marszu dwie akcje, za mało wykorzystywany), Rafała Wiernickiego, Przemysława Łaszczycha, Marcina Kozłowskiego, Roberta Włodarczyka i Michała Lechmańskiego.

W przerwie meczu, Pultovia wręczyła paczki słodkości dla swoich wiernych kibiców - dzieci SOSW w Pułtusku.

Pultovia Pułtusk - Żubry Białystok 74:98 (13:25, 12:23, 19:29, 30:21)

Pultovia Pułtusk: Marcin Kozłowski 17 punktów, Michał Lechmański 16, Robert Rutkowski13, Robert Włodarczyk 8, Rafał Wiernicki 7, Paweł Lechmański 5, Bogumił Bulwicki 4, Przemysław Łaszczych 4.

Trener: Łukasz Miłoszewski, asystent - Michał Lechamński.



al

Podziel się informacją: 



Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste. 

Swoją stronę założysz TUTAJ ".

Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: kliknij Problem z założeniem profilu? Potrzebujesz porady, jak napisać tekst? Napisz do mnie Pomogę: Andrzej Łach

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB