środa, 20 września 2017. Imieniny Eustachego, Faustyny, Renaty

Macierewicz o Smoleńsku w Pułtusku

2013-04-15 16:20:53 (ost. akt: 2013-04-15 16:25:19)

Podziel się:

Piątek, 12 kwietnia, sala CECH-u przy ulicy Świętojańskiej w Pułtusku pęka w szwach. Ponad 200 osób oczekuje na przyjazd byłego ministra spraw wewnętrznych, Szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Przewodniczącego Zespołu Parlamentarnego ds. zbadania katastrofy Smoleńskiej, Antoniego Macierewicza.

Gromkie, na stojąco, brawa witają Posła Prawa i Sprawiedliwości, który spóźniony blisko godzinę przybył na spotkanie do Pułtuska, z Wyszkowa. Jak powiedział w trakcie gospodarz spotkania, Poseł Ziemi Pułtuskiej – Henryk Kowalczyk, w kalendarz Pana Antoniego Macierewicza, nie łatwo się wbić. Ale kiedy pojawiła się szansa, to Poseł jest w Pułtusku. Spotkanie można podzielić na dwie części. Pierwsza część to zaprezentowanie w skrócie prac Zespołu Parlamentarnego, w tym symulacji i ekspertyz, które są w posiadaniu Naczelnej Prokuratury Wojskowej. Druga część to pytania do Pana Posła. Antoni Macierewicz mówił, że w skład ekspertów Zespołu Parlamentarnego wchodzą wybitni specjaliści, jak profesor Wiesław Binienda (laureat wielu nagród NASA m.in. „Turning Goals Into Reality Award” w 2004 roku za udział w badaniach dotyczących poprawy bezpieczeństwa w konstrukcjach silników odrzutowych, w tym silnika GEnx oraz ASCE m.in. „Outstanding Technical Contribution Award” w 2011 roku za wybitny wkład w badania inżynieryjne związane z astronautyką. Uznany w 2008 roku przez American Polish Engineering Association (APEA) za jednego z najbardziej zasłużonych naukowców amerykańskich polskiego pochodzenia) czy prof. Kazimierz Nowaczyk (fizyk doświadczalny w laboratorium w Centrum Spektroskopii Fluorescencyjnej Uniwersytetu Maryland) czy dr Grzegorz Szuladziński (światowej sławy ekspert w dziedzinie skutków wybuchów i działania materiałów wybuchowych).
Poseł Antoni Macierewicz mówił, że zdobyliśmy z Prokuratury Rosyjskiej protokoły oględzin, którego dokonali jako jedyni, Prokuratorzy rosyjscy zbadali centymetr po centymetrze ziemię, kawałki wraku, drzewo po drzewie, dachy domów, dom po domie. Wszystko w sposób niezwykle szczegółowy i dokładny opisali w tych Protokołach, jak wyglądają najmniejsze cząstki.

Mówił dalej, że odpowiedzialnych tej katastrofy trzeba szukać w Rosji (nie oznacza to wojny). Samolot nie był naprowadzany z wieży, ale z Centrum tzw. LOGIKA – Centrum Wojskowego Lotnictwa z Moskwy, przez gen. Władymira Benediktowa. To z nim łączył się telefonicznie pułkownik Nikołaj Krasnokucki. Było to sprzeczne z jakimkolwiek prawem. To ich do samego końca ppłk Paweł Plusnin – Kierownik Lotów w Smoleńsku błagał, aby wskazali zapasowe lotnisko. Odpowiedź Benediktowa była „NIET”. Do ostatnich chwil Plusnin walczył o uratowanie samolotu, potem podporządkował się dowódcy. Zaczął sprowadzać samolot na śmierć. Kapitan Arkadiusz Protasiuk, pilot TUPOLEVA TU 154, miał tylko na tym Samolocie przelatane ponad 3 tysiące kilometrów, kilkanaście razy lądował na tym lotnisku. Ostatni raz kilka dni wcześniej.

Autor przedstawił symulację uderzenia skrzydła o brzozę (eksperci wykonali kilkadziesiąt symulacji znacznie przewyższające parametry brzozy), pokazywał zdjęcia zniszczonego kadłuba, wygięcia, co wskazuje na wybuch. Przedstawił symulację komputerową prof. Nowaczyka (zrekonstruował cały samolot), jak to by wyglądało, gdyby Samolot rozbił się, jak to jest wskazane w raporcie MAK i Millera.

Zaprezentował również zdobyty, miesiąc temu, film w wersji angielskiej, który opublikowała Państwowa telewizja RIA NOVOSTI, w dniu 10 kwietnia 2010r. Film był przygotowany w trzech wersjach: angielskiej, niemieckiej i rosyjskiej. Został opublikowany tylko jeden raz. Na filmie widzimy Igora Fomina, który mówi, że mgła była, ale 2 godziny przed rozbiciem Tupoleva, Prokuratora ze Smoleńska oraz symulację RIA NOVOSTI, gdzie Tupolev Tu 154 w wyniku wybuchu (potężny ogień) rozpada się.

Pokazał licznie zebranym osobom, ekspertyzę jaką zmówiła polska Naczelna Prokuratura Wojskowa w USA, zatytułowana „Strefa Wybuchu”. Zamówiono dwie ekspertyzy, w dwóch różnych instytutach. Okazało się, że strefa wybuchu w ekspertyzie została wskazana 14:9 metrów. Od ponad 2 lat Prokuratura posiada tą ekspertyzę, mówi Antoni Macierewicz. Poseł mówi również, że ślady trotylu, znaleziono w ponad 200 miejscach (dokładnie o ile pamięta 237). Te urządzenia nie są do wykrywania pasty do butów, tylko materiałów wybuchowych. Próbują wmówić, że był tam poligon, stąd trotyl. Parafrazował, że może niedługą sięgną do oblężenia Smoleńska z czasów Króla Polskiego Stefana Batorego. To się nie uda, wmówienie ludziom takiego idiotyzmu, kontynuuje.

W części pytań pytano min. o te osoby, które miały przeżyć. Poseł powiedział, że zespół posiada spisane, podpisane relacje 4 osób, które mówiły o tym, że katastrofę przeżyły 3 osoby. Jest nawet relacja funkcjonariusza, który otrzymał rozkaz sprawdzenia tego w Szpitalu. Niestety rozkazu nie wykonał, ponieważ Rosjanie nie dopuścili Go. Mówił, że z relacji świadków wynika, że jako pierwsza na teren katastrofy weszła jednostka specjalna SPECNAZ. Potwierdził, że odpowiadając na jedno z pytań, że film, który pojawił się w Internecie, na którym słychać strzały (posiadają go polskie służby) jest nie modyfikowany (wykazały to ekspertyzy Biura Kryminalistyki Komendy Głównej Policji oraz laboratorium ABW). Obecnie trwają badania, dodał, dotyczące z jakiej broni pochodzą wystrzały.

Jedno z moich pytań dotyczyło tego, jak to się stało, że dowódcy, Prezydent polecieli jednym samolotem. Poseł odpowiadając powiedział, że o godzinie 5 rano, w dniu wylotu dostali telefon, że generałowie jak chcą lecieć, to muszą lecieć Tupolevem, bo JAK, którym mieli lecieć popsuł się.

Pytałem o wybuch w symulacji RIA NOVOSTI, czy to była bomba, jaka – hipoteza. Poseł odpowiedział, że nie wie. Nie chce dywagować, co to za wybuch, jak bomba, czy był zamach itd. On tego nie wie, podkreślał. Nie chce wchodzić w spekulacje. Naszą siłą jest nauka.

Były pytania o przekopywanie ziemi. Skandaliczną sprawą było to, że Polska wysłała lekarzy do Rosji z niewłaściwymi pełnomocnictwami. Rosjanie to nie bałaganiarze w kwestiach urzędowych. To formaliści, wszystko musi być dokładne. Nie było listy zabitych dołączonej do pełnomocnictw, więc nie dopuścili lekarzy – mówi Antoni Macierewicz. Właściwe pełnomocnictwa dotarły dopiero po sekcji zwłok, którą przeprowadzali lekarze rosyjscy.

Podkreślał, że On i jego Zespół, chce dążyć do wyjaśnienia prawdy. Tu nie będzie okrągłego stołu. Albo drzewo urwało skrzydło, albo nie. Chce otwartej debaty z ekspertami Pana Laska, któremu, jak mówił Premier będzie płacił pieniędzmi podatnika. Chce aby taka debata była otwarta, transmitowana, nie w zamkniętym pokoju, gdzie później przekręci się i pokaże inaczej, niż było.

Mówił, również, w odpowiedziach na pytania, że NATO i Unia Europejska chciała pomóc w śledztwie, wielokrotnie z tym zwracali się do Premiera Tuska. Eksperci nawet przylecieli do Moskwy, ale nie dopuściła ich Pani Kopacz i Pan Arabski. NATO w ciągu 48 godzin zmieniło wszystkie swoje szyfry, w związku z telefonami, które wpadły w ręce Rosjan, dodał. Kontynuując mówi, że jest oficjalne pismo do ówczesnego Marszałka Sejmu, który obejmował obowiązki Prezydenta, że Rosja proponuje wspólne śledztwo. Donald Tusk, odmówił.

Kończąc mówił, że Lech Kaczyński zjednoczył w ciągu zaledwie 4 lat, ponad 200 milionów ludzi Europy środkowo-wschodniej, posiadającej korzenie chrześcijańskie.

Zakończył wypowiedziami, że choć się lęka, to nie zamierza być „samobójcą”.

Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Marek #1058076 | 95.51.*.* 17 kwi 2013 13:02

    To i szanowny poseł Kowalczyk skumał się z oszołomami... Lepiej może by pan poseł wziął się do pracy, gdyż głosowali na niego ludzie z Pułtuska. Może pan poseł zainteresowałby się 26 procentowym bezrobociem w mieście, przekrętami robionymi w żywe oczy przez pana kolesiów z PIS-u w pułtuskim TBS-ie czy też stanem pułtuskich jezdni, które wyglądają gorzej, niż w Albanii. Widać, że po postawieniu sobie chałupy zapomniał pan o wyborcach. Niech pan zejdzie na ziemię, przestanie pajacować na kolanach przed proboszczami i zajmie się tym, do czego został pan powołany. A nie - to do widzenia. Już niedługo wybory i niech pan nie liczy na następną kadencję, bo jest wielu ludzi skuteczniejszych od pana wielokrotnie!

    Ocena komentarza: warty uwagi (7) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. czytelnik #1056123 | 83.6.*.* 15 kwi 2013 17:04

    Jak byście (red)trochę pomyśleli, to byście olali to spotkanie i tego fantastę. Nie bierzcie udziału w rozpowszechnianiu tych głupot. Macie się czym zajmować.

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz